Ukryte wady działki – na co uważać?

Ukryte wady działki – na co uważać?

Zakupy na rynku nieruchomości wymagają od kupujących czujności. Zarówno nowe mieszkanie, jak i lokum z drugiej ręki czy działka może mieć mankamenty, które ciężko będzie zauważyć przeciętnemu kupującemu. Czym tak naprawdę jest wada ukryta? Kto ponosi za nią odpowiedzialność i przede wszystkim jak sprawdzić działkę przed jej zakupem? Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy potencjalny kupiec, który myśli o inwestycji w tym sektorze. 

Jak bezpiecznie kupić parcelę?

Aby nasza inwestycja w działkę, bez względu na jej typ, była bezpieczna, powinniśmy sprawdzić jej status prawny. Uczciwy sprzedający bez oporów poda nam numer księgi wieczystej, który możemy zweryfikować w ogólnodostępnym rejestrze. KW to najważniejszy dokument każdej nieruchomości. Znajdziemy w niej dokładne dane właściciela, historię obciążeń i aktualny stan prawny działki. W ofercie powinna się też znaleźć informacja o tym, czy parcela jest uzbrojona, czy nie. W praktyce oznacza to dostęp do mediów czy drogi publicznej. Jeśli interesujący nas teren tego nie ma, wydatki związane ze stworzeniem podstawowej infrastruktury spadają na nas. 

Aby uniknąć przykrych niespodzianek, należy też jak najszybciej odwiedzić i obejrzeć interesującą nas parcelę. Dzięki temu najlepiej poznamy warunki gruntowe i będziemy mogli sprawdzić, czy nam odpowiadają. Warto przy tym pamiętać, że nie wszystkie wady działki widać gołym okiem. Problemem, który trudno zauważyć przed zakupem, jest mała nośność gruntu, ale mogą być nim też utajone przez właściciela ograniczenia w jego użytkowaniu. Właśnie dlatego w naszym interesie jest sprawdzenie danego terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jeśli dokument taki nie istnieje, dostęp do dokładnej charakterystyki konkretnej parceli otrzymamy w lokalnym urzędzie gminy. 

Mankamenty, które widać gołym okiem, takie jak nietypowy kształt terenu czy niechciana zabudowa, mogą być przyczynkiem do negocjacji ceny.

Wada ukryta i co dalej?

Za wady ukryte uznaje się poważne mankamenty nieruchomości, o których nowy właściciel nie mógł wiedzieć przed zawarciem umowy. Oznaczają one, że transakcja jest nieważna, a pokrzywdzony może domagać się zwrotu pieniędzy. Do najczęstszych wad ukrytych należą niejasny status prawny czy obciążenia parceli nie zapisane w księdze wieczystej. Czasem wady tego typu dotyczą samego gruntu. Aby uniknąć tego rodzaju komplikacji, mniej doświadczeni inwestorzy korzystają często ze wsparcia specjalistów przy oględzinach interesującego ich gruntu.

Fachowiec, oglądając z nami działkę, zwróci uwagę na jej aspekty fizyczne, takie jak kształt czy nachylenie terenu. Szczegóły te mają duży wpływ na projekt zabudowy i decydują po części o kosztach całej inwestycji. Jeśli planujemy na danym terenie budowę domu podpiwniczonego, konieczne mogą okazać się badania struktury i nośności gruntu.

W sprawdzeniu stanu fizycznego i prawnego interesującego nas terenu może pomóc również doświadczony agent nieruchomości. Firma, która reprezentuje kupującego, może w jego imieniu wysłać szereg specjalistów, by ocenili wartość, perspektywy i status danej parceli. Usługi takie przydają się szczególnie przy dużych inwestycjach lub działkach wymagających dodatkowych analiz.

Warto podkreślić, że za wady ukryte według polskiego prawa odpowiada sprzedający. Wyjątkiem są sytuacje, w których kupiec zwolnił poprzedniego właściciela z tej odpowiedzialności lub wiedział o mankamentach. Inwestor po odkryciu wad ukrytych może żądać od sprzedającego ich usunięcia lub zdecydować się na zwrot środków i zerwanie umowy. Na dochodzenie swoich praw w związku z fizycznymi wadami ukrytymi ma 5 lat. Wady prawne trzeba usunąć w rok od ich wykrycia.

Dodaj swój komentarz